Sernik

Kiedy mam mieć gości to wiem, że należy upiec sernik. Sięgam wtedy po ten przepis, sernik z ciemnym ciastem. Ponieważ ja jak zawsze muszę coś pozmieniać w przepisie to tu tylko zmniejszam ilość cukru. Jednak to zależy od smaku co kto lubi i jak bardzo słodkie

Ciasto:

  • 4 żółtka ( białka odkładamy będą potrzebne do masy serowej)
  • 3/4 szklanki cukru
  • kostka margaryny
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżki kakao

Z tych składników zagniatamy ciasto. Polecam mąkę przesiewać gdyż wtedy napowietrzamy ją i ciasto wychodzi pulchne. Kiedy wyrobimy na gładką masę dzielimy na dwie części. Jedna będzie dołem a druga pójdzie na górę. Ja zawsze trochę więcej biorę na dół ciasta. Wkładamy dwa kawałki do worków i chowamy do zamrażalnika. W tym czasie jak chłodzi się ciasto ja wyrabiam masę serową.

Masa serowa

  • 1 kilogram sera twarogu ( polecam ten tłusty albo jak kto ma możliwość to ze wsi
  • 5 żółtek ( białka odkładamy do poprzednich
  • masło
  • szklanka cukru
  • 3 łyżki mąki ziemniaczanej
  • skórka z pomarańczy albo rodzynki – co kto lubi.

Najpierw ucieramy żółtka z cukrem na masę gładką. Potem dodajemy żółtka, ser z mąką ziemniaczaną. Masa powinna być gładka i dość napowietrzona ucieraniem. Ja w robocie robię to na dwie tury aby łatwiej było utrzeć masę. Potem przekładam ją do większej miski.

Kiedy podstawa masy jest gotowa wyciągam ciasto i wylepiam spód blaszki ( 37cm 25 cm ) wyłożonej papierem do pieczenia.

Odłożone białka ubijam na pianę sztywną. Dodaję szczyptę soli do nich aby szybciej się ubiły i aby sól podkreśliła smak  masy. serowej.

Ubitą pianę dodaję porcjami do masy serowej i delikatnie mieszam. Kiedy cała piana jest już dodana i wymieszana wylewam masę do przygotowanej formy.

Na górę ciasta ucieram na tarce schłodzoną drugą część ciasta.

Piekę w 180* przez około godzinę. Ale polecam sprawdzać patyczkiem bo jak za długo posiedzi w piekarniku wysuszy się.

Smacznego!