
Współcześni Słowianie nie są zacofani – są mądrzy.
Tożsamość – co to takiego? To nic innego jak świadomość siebie. Świadomość swojej wiary, poglądów. To również odnalezienie siebie w jakiejś np. kulturze, wierze.
Jest bardzo ważnym aspektem dla człowieka, bo od tego momentu staje się on świadomy tego, kim jest, co robi i jaką chce dla siebie i swojego otoczenia przyszłość. Taki krok w życiu człowieka zmienia wiele i potrafi przewrócić dotychczasowe życie ‘do góry nogami’.
Jak w każdym społeczeństwie, tak i w słowiańskim, bardzo ważne jest odnalezienie swojej tożsamości. Nie jest to łatwa droga – przejścia z nawyków innej wiary, bo ciągle gdzieś z tyłu są zapisane zasady, które były wtłaczane od najmłodszych lat. Ludzie są utwierdzeni w przekonaniu, że bycie odmiennym od innych jest złem i wiele razy, po jakiejkolwiek zmianie ciągle starają się wytłumaczyć innym, czemu to robią, dlaczego nie chodzą do kościoła i w tych tłumaczeniach sięgają aż do kolebki powstania wiary chrześcijańskiej.
Ci, którzy odszukali w wierze dawnych Słowian spokój i swoją drogę, powinni zaprzestać ciągłego porównania swoich świąt, zachowań, obrzędów do innych wiar. W sumie nie powinno nam zależeć, aby ktoś to zaakceptował, czy zrozumiał. Porównywanie naszych świąt, do świąt katolickich – jak dla mnie – jest nie do przyjęcia. Są to różne święta, podczas których czci się innych bogów.
Jak wiadomo, religia katolicka wyrastała na korzeniach innych wiar, nie tylko słowiańskiej. Pominę historię, w jaki sposób nawracali na swoja wiarę i przejdę do określenia ,,poganin’’ – co ono oznacza.
Określenie poganin pochodzi z języka łacińskiego ,,paganus’’ i znaczy nic innego jak – ‘wieśniak’.
To swego rodzaju pamiątka po nawracaniu świata na jedyną słuszną religię. Kiedy w miastach ona już panowała, w każdym domu na wsiach, ludność dalej była wierna swoim bogom. Tego słowa używano z pogardą. ,,To poganin – czyli ten wieśniak’’.
Słowo poganin w wielu językach ma różne znaczenie. Dla chrześcijan, to osoba nieochrzczona, dla muzułmanów znaczy ,,giaur’’, czyli ‘niewierny pies’, a dla religii judaistycznej to zwykły ‘goj’.
Bez względu jak przetłumaczy się to słowo, ono oznacza jedno – kogoś, kim można gardzić, kto jest gorszy. To osoba, którą można manipulować, zniewolić, znieważyć.
A ja, co roku, włączając Internet natykam się na artykuły noszące dość znane tytuły:
,,pogańska Wigilia’’; ,,pogańskie Boże Narodzenie’’; ,,pogańska Wielkanoc’’.
Zawsze wchodzę na nie i je czytam z nadzieją, że może tym razem ktoś sensownie wytłumaczy mi, czemu pod określeniem siebie, reprezentując Słowian, dodaje artykuły o takich tytułach. Niestety czytanie ich nic nie wnosi.
Ostatnio rzucił się mi w oko artykuł – ,,pogańska Wielkanoc’’ z zapytaniem od autora jak przeżyć ją. Zaczęłam sama się zastanawiać, jak można przeżyć ,,pogańską Wielkanoc’’? Ale, że w jaki sposób? Zrobić koszyk z barankiem i nie iść do kościoła? Albo ,,pogańskie Boże Narodzenie’’ – księdza nie wpuścić?
Skoro uważamy się za przodków Słowian, wyznajemy ich wiarę, prowadzimy obrzędy jak kiedyś oni prowadzili, na chwałę ich i już naszych bogów to, czemu ciągle nie potrafimy odszukać naszej tożsamości? Dlaczego ciągle tłumaczy się ktoś z tego, co robi i kim jest?
Obchodzimy Jare Gody, a nie ‘pogańską Wielkanoc’. Mamy Szczodre, a nie ‘pogańskie Boże Narodzenie’.
Może kiedyś nadejdzie czas, kiedy to ludzie zaczną na to wszystko patrzeć z innej perspektywy. Kiedy nie będzie im wszystko jedno. Kiedy przestaną się określać, jako ‘poganie’, a będą o sobie mówić Słowianie. Kiedy zaczną dbać o swoją kulturę, język, otoczenie. Wtedy znajdą swoją tożsamość, poczują, że mają wiele do zrobienia w życiu i zmienienia. Będą potrafili przekazać to swoim dzieciom, aby one mogły żyć zgodnie ze słowiańskimi wartościami, bez resztek jakichkolwiek wpływów chrześcijańskich.
Nie powinniśmy siebie nakreślać słowem, którym nas naznaczyły inne religie, aby poniżyć i tym samym dać sobie przyzwolenie na krzywdzenie.
Nie jesteśmy żadnymi ‘poganami’. Jesteśmy Słowianami, którzy posiadają piękną kulturę i wiarę.
Nasi przodkowie, jak mogli, walczyli właśnie o te wartości, a teraz nadchodzi czas, aby wstać z kolan i przestać być ‘gojem’, ‘psem’, ‘niewiernym’ i zacząć być Słowianinem.
I tego Wam wszystkim życzę z okazji minionych Jarych.