Ja Wiedźmiarz

I stało się. Wystarczyło tylko odrobinę wolnego czasu, aparat fotograficzny (nowa zabawka) i spacer pośród zagajników brzozowych. Zaraz znalazło się po drodze kilka ziół, kwiatków i drzew. Wszystko było ciekawe i warte uwiecznienia. Spacer zajął mi prawie trzy godziny, bo nowej zabawki trzeba się nauczyć. Każde zdjęcie to ze dwadzieścia wersji. Ta zbyt ciemna tamta zaś jaskrawa itd. Jednak ciągle do przodu więc i parę artykulików już czeka na publikację.

Spis treści:

Spacery w ciągu roku.

1 Wrześniowy głóg

2 Wrześniowy spacer

Obserwuj Mnie

Get new content delivered directly to your inbox.